Edupedia - POEZJA PO ROKU 1994 (Słownik literatury polskiej)


Encyklopedia internetowa - Słowniki online

Korzystanie z serwisów było możliwe to było dzięki środkom pomocowym pochodzącym z Unii Europejskiej


Częściowa realizacja projektu inwestycyjnego sfinansowana została ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego 2007 - 2013

POEZJA PO ROKU 1994 Słownik: Słownik literatury polskiej

Popularność: (popularność 0%)

Data utworzenia:

2008-10-22 10:05:40

Data ostatniej modyfikacji:

Hasło nie było modyfikowane.

Sytuacja na mapie literackiej z początkiem 1994 r. zmieniła się za sprawą powstania nowego czasopisma literackiego, jakim był poznański "Nowy Nurt". Biorąc pod uwagę jego cykl wydawniczy (dwutygodnik) i zogniskowanie na łamach najbardziej reprezentatywnych nazwisk młodoliterackich (Stasiuk, Świetlicki, Podsiadło, Tokarczuk), pismo to w krótkim czasie osiągnęło miano najważniejszego pisma młodej literatury. Takiemu obrotowi sprawy niewątpliwie pomógł fakt coraz rzadszego ukazywania się "bruLionu". Po pierwszej fali poetyckich wystąpień pod szyldem "bruLionu", jaka miała miejsce w 1993 r. dzięki wydaniu serii tomików (Marcina Barana, Jacka Podsiadło, Marcina Świetlickiego, Krzysztofa Jaworskiego, Marcina Sendeckiego), zaczęły pojawiać się tomiki wierszy autorów nieco młodszych, których poetyka wyrastała z podobnych przesłanek estetycznych. Mariusz Grzebalski (1969), Dariusz Sośnicki (1969), Krzysztof Śliwka (1967) i Robert Adamczak (1964) to autorzy debiutanckich książek wydanych na przełomie 1993 i 1994 r. Negatyw M. Grzebalskiego otrzymuje nagrodę im. Kazimiery Iłłakowiczówny za najlepszy debiut, Rajska rzeźnia K. Śliwki nagrodę im. Georga Trakla, natomiast Marlewo D. Sośnickiego i Wiersze sześciu obrotów R. Adamczaka cieszą się sporym zainteresowaniem ze strony czytelników i krytyki literackiej.
Lubelskie "Kresy" w 1994 r. rozpisują wśród poetów z roczników sześćdziesiątych ankietę na temat pokolenia. Opinie, jakie pojawiły się w numerze 21/1995, ujawniły zgodność co do pojawienia się po 1989 r. nowej formacji pokoleniowej, potocznie zwanej "brulionowcami". Obok tzw. "brulionowców" i autorów publikujących swoje debiutanckie książki, baczną uwagę krytyki zwrócili w tym czasie swoimi tomikami autorzy, do których zaliczono Andrzeja Sosnowskiego (Życie na Korei, Sezon na Helu), Tadeusza Pióro (Okęcie), Darka Foksa (Wiersze dla fryzjerów) i Eugeniusza Tkaczyszyna Dyckiego (Peregrynarz). To grupa poetów wyraźnie osobnych, proponujących model wiersza odbiegający od dykcji tzw. "oharystycznej", skupiony na swoistej nieciągłości i fragmentaryczności świata przedstawionego. Charakterystycznym znakiem rozpoznawczym dla tej poetyki jest próba odświeżenia klasycznych form poetyckich (sonet, sekstyna); to także gra konwencjami i żonglowanie stylami. W numerze 19/1995 "Nowego Nurtu" zostaje opublikowany esej krytycznoliteracki Karola Maliszewskiego pt. Nasi klasycyści, nasi barbarzyńcy, w którym opisał i nazwał zarysowującą się w tym czasie dychotomię. Maliszewski omawia zjawisko klasycyzmu w młodej poezji (Wojciech Wencel, Jarosław Klejnocki, Krzysztof Koehler), będące w ostrej opozycji do tzw. "poezji barbaryzującej" (Marcin Świetlicki, Jacek Podsiadło, Marcin Sendecki). Tekst ten wywołał burzę w prasie literackiej. Maliszewski, choć daleki był od prostych podziałów, wykazując dużą specyfikę zjawiska i akcentując niemożność jednoznacznej klasyfikacji danych poetyk, spotkał się z wieloma polemicznymi głosami. W tym czasie (przełom 1995/96) coraz silniej dochodzą do głosu rówieśnicy Grzebalskiego czy Śliwki, publikowanymi wierszami i debiutanckimi książkami, poszerzając tym samym formację rocznikową tzw. "postbrulionizmu". Poetami tymi są Maciej Melecki (1969), który publikuje: Te sprawy (1995) i Niebezpiecznie blisko (1996), Wojciech Bonowicz (1967): Wybór mniejszości (1996), Krzysztof Siwczyk (1977): Dzikie dzieci (1995), Wojciech Kuczok (1972): Opowieści samowite (1996), Szymon Kantorski (1969): Solo (1996) i M.K.E. Baczewski (1967): Fortepian Baczewskiego (1995). Ta swoista erupcja tomików znajduje swoje potwierdzenie w artykułach krytycznych i licznych recenzjach zamieszczanych szczególnie na łamach "Nowego Nurtu", ale także takich pism jak: "Studium", "Kartki", "FA art", "Opcje", "Na Dziko", "Pracownia".
Macie swoich poetów to tytuł wydanej w 1995 r. pierwszej antologii poezji polskiej autorów urodzonych po 1960 r., która prezentuje w sporej dawce (ok. 60 nazwisk) szeroki wachlarz trendów, stylów i kierunków, jakie towarzyszą najmłodszej poezji. Uzupełnieniem dla tej antologii jest Parnas bis - słownik literatury polskiej urodzonej po 1960 roku, wydany w 1995 r. Silnym echem odbiło się pojawienie tzw. formacji regionalnych, z których najważniejszą jest bodaj "śląska szkoła poezji życia" (termin ukuty przez Karola Maliszewskiego, za kanwę którego posłużyła mu antologia Inny świt wydana w 1994 r., gromadząca wiesze młodych poetów ze Śląska m.in. Wojciecha Kuczoka, Bartłomieja Majzla, Macieja Meleckiego, Grzegorza Olszańskiego). Poeci związani ze środowiskiem "bruLionu" wydają swoje tomiki już poza serią "bibLioteki". Książki Marcina Świetlickiego: 37 wierszy o wódce i papierosach (1996), Trzecia połowa (1996), Marcina Barana: Zabiegi miłosne (1996), Sprzeczne fragmenty (1996), Jacka Podsiadło: Dobra ziemia dla murarzy (1994), To all the whales I´d love before (1996) ugruntowują ich poetycką pozycję, nadając nowy wymiar artystycznym poszukiwaniom. Krakowski "NaGłos" (nr 21/1996) publikuje pierwszą część eseju Karola Maliszewskiego pt. Trzy wiersze ponowoczesne. Postulatywna strona tego tekstu zawiera komentarz do wierszy Macieja Meleckiego, Mariusza Grzebalskiego i Dariusza Sośnickiego, jako tych autorów, których wiersze wskazują na "ponowoczesny" charakter poetyckiego podejścia do formy i języka. Maliszewski opisuje go tak: "Wiersz ponowoczesny chce być partnerski, pragnie być braterski. Nigdy belferski. Tłumi artystowskie ciągoty, nie wpisuje się w mit modernistycznego wyniesienia. Tworzy iluzję jednorodności codziennej przestrzeni rozgrywającego się - rozgrywanego w nas, odbiorcach - monologu lirycznego. Jest skromny, wręcz dokumentalny. Stawia na bezpośredniość, zaś usuwając bariery [...] dochodzi do granic - rozbija je, rozciąga - rozumienia wiersza jako wiersza." Rozwinięciem tych tez będzie część druga omawiająca wiersze Darka Foksa i Tomasza Majerana, zamieszczona w "Nowym Nurcie" (nr 9/1996) pt. W atmosferze drwiny z dotychczasowych układów. Roman Honet (1974), Bartłomiej Majzel (1974), Tomasz Hrynacz (1972) to poeci, którzy stanowią dopełnienie formacji "postbrulionowej", ujawniający nową wrażliwość poetyckiej ekspresji w postaci zwrócenia się ku wyobraźni i wizyjności. Potwierdzeniem tego zdaje się być kolejna ankieta redakcji "Kresów", która zadała najmłodszej generacji poetów (tzw. "roczniki siedemdziesiąte") pytania o ewentualne dostrzeganie nowych zjawisk i trendów w tej formacji. Plon tej ankiety, zaprezentowany w "Kresach" (nr 30/1997) przyniósł niejednoznaczny stosunek do owych sugestii. Głosom w pełni domagającym się przyznania racji (Honet, Hrynacz, Majzel), co do pojawienia się grupy autorów, których poezja mogłaby egzemplifikować wytworzenie się nowego języka (wyobraźni, metafory) przeciwstawione zostały opinie sceptyczne i dystansujące się (Hamkało, Wieczorek) do tego rodzaju prób pospiesznego klasyfikowania.
(Maciej Melecki)

Dla tego hasła nie dodano jeszcze żadnych obrazków do galerii.

Nie zdefiniowano.

Brak linków wewnetrznych.

Brak linków zewnetrznych.

Rodzaj dostępu Cena Sms Pozostałe
Jednorazowy 2 zł


Informacje o nas

Serwisy

Polecane

Zakupy

Pomoc