Encyklopedia internetowa - Słowniki online

Korzystanie z serwisów było możliwe to było dzięki środkom pomocowym pochodzącym z Unii Europejskiej


Częściowa realizacja projektu inwestycyjnego sfinansowana została ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego 2007 - 2013

PROZATORSKIE "ROZRACHUNKI INTELIGENCKIE" Słownik: Słownik literatury polskiej

Popularność: (popularność 0%)

Data utworzenia:

2008-10-22 10:05:40

Data ostatniej modyfikacji:

Hasło nie było modyfikowane.

Określenie rozrachunki inteligenckie wprowadził K. Wyka, nazywając w ten sposób grupę powieści wydanych bezpośrednio po II wojnie, które łączyła zarówno problematyka, jak i zbliżona perspektywa narracyjna. Krytyk wymienił wśród nich: Jezioro Bodeńskie Stanisława Dygata, Drewnianego konia Kazimierza Brandysa, Sprzysiężenie Stefana Kisielewskiego, Sedan Pawła Hertza. Grupę tę wzbogacić można też o Mury Jerycha Tadeusza Brezy czy Pożegnanie, drugą powieść Dygata. Poza Brezą, wymienieni autorzy utworami tymi debiutowali, choć niektórzy dali się poznać z publikacji prasowych jeszcze przed wybuchem wojny.
Charakterystyczne dla wspomnianych powieści było uprzywilejowanie inteligenckiego bohatera, zorientowanego na samookreślenie swojej sytuacji ideowej. Dlatego autorzy faworyzowali narrację personalną, pierwszoosobową, niekiedy stylizowaną na refleksyjny pamiętnik (Sedan), bądź sięgali po mowę pozornie zależną (Mury Jerycha). Ich bohaterowie, zachowując analityczny dystans, problematyzowali własne uosobienie, źródła słabości Polski międzywojennej, marginalną rolę inteligencji w życiu społecznym oraz anachroniczność narodowych stereotypów i mitologii. Intencja krytyczna tej prozy - autokompromitacja bohatera narratora często znajdowała wyraz w groteskowym obrazowaniu, kierującym się niekiedy w stronę satyry. Elementy satyryczne dochodziły do głosu zwłaszcza wtedy, gdy szczególnie wyraziście ujawniał się ironiczny dystans autora wobec głównej persony.
Specyfika życia literackiego w latach 40. sprawiła, że proza rozrachunków inteligenckich nie zyskała pełnej akceptacji. Ówczesna polityka kulturalna zorientowana była na pozyskanie inteligencji dla programu rządzących. Pisarzom zarzucano "inteligencki izolacjonizm", uzurpowanie sobie prawa do krytyki przy braku wzorca pozytywnego, co w praktyce oznaczało pretensję o niewyrażenie akceptacji dla przemian po 1944. Kwestionowano również wykraczanie poza kanony poetyki realistycznej. Wyka słabość prozy rozrachunków inteligenckich postrzegał zaś w jej niezdolności do podjęcia dziedzictwa Żeromskiego, o czym miały decydować również wybory estetyczne (skłonność do groteski). Z perspektywy czasu można wymienionym utworom postawić inne zarzuty. Dotyczyłyby one jednostronności obrazu Polski przedwojennej, nasycenia satyry elementami ideologicznymi, pozorności prowadzonej w utworach debaty, czasem - swoistej "łatwości" przy kompromitowaniu bohatera (np. w Sprzysiężeniu krytyczne rozważania okazują się motywować erotyczne kłopoty bohatera, a jego impotencja urasta do rangi banalnego symbolu).
Spośród powieści rozrachunków inteligenckich trwałe miejsce w historii literatury XX w. zachowało jedynie Jezioro Bodeńskie, uznawane za najlepszy utwór w całym dorobku Dygata. Zmagania bohatera narratora tej książki ze stereotypami polskości i mitologią o romantycznej proweniencji poświadczają ambiwalentny do nich stosunek. "Polskość" wiąże się tu z ograniczeniem do paru schematycznych ról: romantycznego kochanka, idealisty optującego za niewzruszalnością kategorii honoru, godności, wierności, którego wybory polityczne motywowane są racjami serca i fantazją. Bohater - a i sam autor - doskonale jednak pojmuje, że w chwilach zagrożenia właśnie stereotypy okazują się najskuteczniejszym środkiem samopotwierdzenia. I choć zdaje sobie sprawę z ich ograniczeń, choć posługuje się nimi nie bezrefleksyjnie, ale w pełni świadomie, z wprawą wytrawnego "aktora" - to potwierdza je własnym wyborem. Co więcej, "recytowanie" roli Polaka wymuszają na nim cudzoziemcy, widzący w nim ucieleśnienie mitu. On sam postrzega ich zaś podług stereotypu Francuza, Anglika itd. W grze ze stereotypami polskości Dygat okazał się uczniem autora Ferdydurke, do którego to patronatu sam pisarz chętnie się przyznawał, acz Gombrowiczowska problematyka "formy" została tu okrojona z szerszych implikacji filozoficznych. O sukcesie powieści Dygata w znacznym stopniu decyduje jednak ów złożony, niejednoznaczny ogląd narodowych stereotypów.
(Krzysztof Uniłowski)
Zob. też: PROZATORSKIE ROZLICZANIE SIĘ Z WOJNˇ, POEZJA ROZLICZEŃ Z WOJNˇ, LITERATURA WOBEC WOJNY

Dla tego hasła nie dodano jeszcze żadnych obrazków do galerii.

Nie zdefiniowano.

Brak linków wewnetrznych.

Brak linków zewnetrznych.

Rodzaj dostępu Cena Sms Pozostałe
Jednorazowy 2 zł

Informacje o nas

Serwisy

Polecane

Zakupy

Pomoc