Encyklopedia internetowa - Słowniki online
ODPRAWA POSŁÓW GRECKICH JANA KOCHANOWSKIEGO Słownik: Słownik literatury polskiej
Popularność: (popularność 0%)
Data utworzenia:
2008-10-22 10:05:40
Data ostatniej modyfikacji:
Hasło nie było modyfikowane.
W przypadku Odprawy posłów greckich po raz kolejny mamy do czynienia z prekursorstwem Jana Kochanowskiego - jest to pierwsza renesansowa tragedia humanistyczna w języku polskim. Nie można oczywiście powiedzieć, że przed Kochanowskim nie istniały żadne tradycje w zakresie dramatu czy teatru. Znamy przykłady misteryjnego dramatu kościelnego, humanistycznego dramatu szkolnego czy dramatu mieszczańskiego (zob. Dramat i teatr renesansowy). Szczególnie warto przypomnieć w tym miejscu dramat Jakuba Lochera Iudicium Paridis (Sąd Parysa) wystawiony przez żaków krakowskich na zamku wawelskim w roku 1522, a dwadzieścia lat później wydany w polskim przekładzie (Sand Parysa, krolowica Troiańskiego) przez krakowską oficynę Wietora. Wątek trojański w polskim dramacie renesansowym miał już więc swoją tradycję. Nie tylko zresztą w dramacie. Przypomnijmy również pochodzącą z IV lub V w. Historię trojańską - rzekomą relację świadków upadku Troi, wydaną w polskim przekładzie w roku 1563 pt. Historyja barzo piękna... o zburzeniu a zniszczeniu onego sławnego a znamienitego miasta i państwa trojańskiego. Przyjmuje się, że Historia trojańska stanowiła obok Iliady źródło akcji Odprawy posłów greckich.
Tradycje dramatyczne nie były w literaturze wielkie - sięgano raczej wprost do dramatów antycznych (częściej rzymskich - Seneki jako autora tragedii, Plauta i Terencjusza jako autorów komedii - niż greckich), a prawdziwy rozkwit rozpoczął się już od lat 60. dzięki jezuickiemu dramatowi szkolnemu, odwołującemu się wprost do określonego kręgu wartości. Polska pozostawała poza wpływami takich ważnych nurtów w dramacie ówczesnym, jak: komedia dell´arte, dramat hiszpański czy angielski (elżbietański). Odprawa posłów greckich jako renesansowa tragedia klasycystyczna nie kontynuowała żadnych polskich tradycji, ani też sama nie zrodziła kontynuacji, choć pod jej wpływem pozostawały częściowo dokonania twórców późniejszych (Sawickiego, Górnickiego, Cieklińskiego).
Odprawa wyrosła wprost z fascynacji antycznym i renesansowym dramatem, której musiał ulec Kochanowski w czasie swych studiów we Włoszech. Z twórców antycznych wymienia się przede wszystkim Eurypidesa i Senekę, a jako typowy przedstawiciel włoskiej tragedii klasycystycznej tego okresu wspominany jest najczęściej Gian Giorgio Trissino i jego Sofonisba.
Wśród uczonych nie ma zgody, kiedy powstała Odprawa. List do Jana Zamoyskiego, poprzedzający tekst tragedii, dał niektórym powód do przypuszczeń, że została napisana na bezpośrednie zamówienie podkanclerzego - głównego architekta polityki króla Stefana Batorego - i zaraz po napisaniu wystawiona. Premiera odbyła się w styczniu 1578 r. w obecności pary królewskiej w Jazdowie pod Warszawą, uświetniając dwa wesela - Jana Zamoyskiego i Krystyny Radziwiłłówny oraz Elżbiety Zamoyskiej (siostry Jana) i Stanisława Włodka z Hermanowa. Niektórzy badacze twierdzą, że tragedia została napisana wcześniej - w okresie dworskim (w latach 1565-1568, jak twierdził Tadeusz Ulewicz), czy też może w latach 1571-1577 (jak przypuszczał Bronisław Nadolski). Doszukiwano się w tekście bezpośrednich aluzji do aktualnych wydarzeń politycznych. Nie sposób oczywiście zaprzeczyć, że Kochanowski stosował pewne elementy lokalnego kolorytu - rada trojańska przypomina polski sejm, w którym marszałkowie stukają laskami w podłogę, dostojnicy trojańscy tytułowani są na sposób szlachecki, w tekście znajdują się wzmianki o hołdownych książętach czy granicznych starostach. Ten polski koloryt nie upoważnia jednak do tego, by - jak to nieraz czyniono - utożsamiać króla Priama z królem "dojutrkiem", Zygmuntem Augustem, bo równie uzasadnione mogłoby być porównywanie go z Zygmuntem Starym - królem, który chronił lekkomyślnego syna (Zygmunta Augusta właśnie). Niesłusznie dopatrywano się też związku między akcją utworu a kontrowersyjnym ślubem Zygmunta Augusta i Barbary Radziwiłłówny.
Kochanowski napisał po prostu uniwersalną tragedię, w której została wyrażona obywatelska troska o losy państwa - wypowiadana tu na początku i na końcu przez Antenora, zawarta także w dramatycznej wypowiedzi Kasandry. Warto podkreślić, że te właśnie wypowiedzi nie znajdują posłuchu ani u króla, ani u przedstawicieli narodu, z których zdaniem król musiał się liczyć. Jeżeli już trzeba by łączyć Odprawę z aktualną sytuacją Polski to w tym sensie, że Kochanowski ukazuje tu raczej przykład niesprawnego systemu rządów i łączącej się z nim egoistycznej mentalności - oba te czynniki powodowały niezdolność do przeciwstawienia się zewnętrznemu zagrożeniu.
Temat Odprawy - upominanie się posłów greckich o Helenę porwaną przez trojańskiego królewicza Aleksandra (Parysa) - był niejednokrotnie podejmowany w ówczesnej literaturze. Dla nikogo nie było też tajemnicą, że misja greckich posłów musi zakończyć się niepowodzeniem, a wojska greckie napadną na Troję i ją zniszczą. Wieszczba Kasandry w pełni zostanie potwierdzona. Tym bardziej więc interesujący był dla widza i czytelnika sposób, w jaki dramatopisarz ukaże rozwój tragedii.
Dramat swój Kochanowski zbudował zgodnie z regułami wywiedzionymi z antycznych tragedii i potwierdzonymi w poetyce Arystotelesa, a w dobie renesansu przypomnianymi w normatywnych poetykach - m.in. w najsłynniejszej z nich Poetyce w siedmiu księgach Juliusza Cezara Scaligera. I choć często podkreśla się, że w przeciwieństwie do tragedii antycznych u Kochanowskiego większą rolę niż bóstwa i fatum odgrywają czyny, decyzje i namiętności ludzkie, w zakresie struktury tragedii w niczym nie odbiegał on od klasycznych założeń. W Odprawie przestrzegana jest zasada trzech jedności: czasu (akcja nie może trwać dłużej niż 8 godzin), miejsca i akcji, a także zasada, zgodnie z którą na scenie nie może znajdować się jednocześnie więcej niż trzech aktorów (została ona jednak naruszona w scenie ostatniej).
Kochanowski podzielił dramat na pięć epejsodiów (jak byśmy dziś powiedzieli aktów) przerywanych trzema stasimonami - wypowiedziami chóru panien trojańskich. Podobnie jak u Sofoklesa, pieśni chóru powiązane są z wydarzeniami dramatu. Tragedia rozpoczyna się od monologu Antenora, który przypomina historię Heleny i Aleksandra. Następnie mamy pierwsze epejsodion - znakomity dialog Antenora z Aleksandrem, gdzie postawa odpowiedzialności za losy państwa ściera się z egoizmem i prywatą. Krótkie, zazwyczaj jednowersowe, wypowiedzi obu rozmówców, mające często charakter gnomiczny, zawierające przysłowia, składają się na swoisty słowny pojedynek. Takie zbudowanie dialogu z jednowersowych replik określa się jako stychomytię i jest to technika, którą Kochanowski - zdaniem Wiktora Weintrauba - przejął z tragedii Seneki. Potem następuje pierwszy stasimon - pieśń chóru odnosząca się bezpośrednio do postawy Aleksandra ("By rozum był przy młodości..."). Kończy się część tragedii określana jako protasis, zapoznająca z tematem całości.
Kolejny, drugi epejsodion to monolog Heleny rozważającej swą trudną sytuację i jej rozmowa z Panią Starą. Taki rodzaj dialogu między bohaterką dramatu a jej powiernicą ("domina - nutrix") jest również spotykany w tragediach Seneki. Następuje drugi stasimon "Wy, którzy Pospolitą rzeczą Władacie" - znane ze zbioru Pieśni wezwanie do rządzących mówiące o ich odpowiedzialności.
Następnie - w trzecim epejsodionie - poseł relacjonuje dramatyczne obrady rady trojańskiej, na których ścierały się różne stanowiska - m.in. Iketaona wzywającego do zatrzymania Heleny i Antenora przestrzegającego przed skutkami takiej decyzji - i została w końcu podjęta decyzja o zatrzymaniu Heleny. W ten sposób kończy się kolejna część tragedii, epitasis, w której pojawia się i przybiera na sile konflikt.
Po krótkiej wypowiedzi chóru następuje - w czwartym epejsodionie - katastasis: tragiczne powikłania dochodzą do szczytu, co wyraża właśnie dramatyczny dialog Ulissesa i Menelausa. Następuje trzeci stasimon "O białoskrzydła morska pławaczko", pieśń chóru przypominająca historię porwania Heleny, opisaną przez Kochanowskiego białym wierszem skomponowanym na wzór wiersza z greckich tragedii.
Wreszcie katastrophe - niepomyślne rozwiązanie zapowiedziane w piątym epejsodionie: dramatycznej rozmowie Antenora z Priamem, wróżbie Kasandry i dopełnione w epilogowej scenie z Rotmistrzem i greckim więźniem, który potwierdza zbliżanie się greckich wojsk do bram Troi. Resztę widzowie znali z Historii trojańskiej, Iliady i Eneidy.
W porównaniu ze współczesnymi osiągnięciami zachodnioeuropejskimi Odprawa jest dziełem wybitnym. Nie mając poprzedników w Polsce, Kochanowski od razu potrafił wznieść się na wyżyny sztuki dramatopisarskiej, tworząc dramat zgodny z regułami poetyki normatywnej, a jednocześnie w sposób oryginalny i nawiązujący do polskich realiów, przywołujący po raz kolejny w kulturze europejskiej jedną z kanonicznych fabuł tej kultury - porwanie Heleny i wojnę trojańską.
Zob. też: DRAMAT I TEATR RENESANSOWY



