Encyklopedia internetowa - Słowniki online
PIEŚNI RELIGIJNE Słownik: Słownik literatury polskiej
Popularność: (popularność 0%)
Data utworzenia:
2008-10-22 10:05:40
Data ostatniej modyfikacji:
Hasło nie było modyfikowane.
Korzenie średniowiecznej pieśni religijnej wyrastają z hebrajskiej tradycji śpiewu synagogalnego (psalmy, kantyki, aklamacje amen, alleluja), wzbogaconej w późniejszym okresie o elementy formalne (np. wersyfikacyjne) liryki starożytnej Grecji i Rzymu. Tak np. jeden z najstarszych i najważniejszych gatunków średniowiecznej pieśni religijnej, jakim był hymn, czerpał zarówno z tradycji psalmicznej, jak i z antycznych form wierszowych. Wśród hymnografów chrześcijańskiej starożytności i wieków średnich znaleźli się najwybitniejsi ówcześni teologowie i poeci: na Wschodzie Efrem Syryjczyk czy Grzegorz z Nazjanzu, na Zachodzie zaś m.in. św. Ambroży (autor hymnu Te Deum laudamus), Aureliusz Prudencjusz Klemens, św. Augustyn i Wenancjusz Fortunat. Wkrótce twórczość hymniczna rozkrzewiła się do tego stopnia, że konieczne stało się oficjalne ustalenie kanonu pieśni kościelnych i przeprowadzenie ich podziału na ściśle liturgiczne i paraliturgiczne (tzw. reforma gregoriańska przeprowadzona na przełomie VI i VII w. przez papieża Grzegorza Wielkiego).
Mówiąc najogólniej, pieśni liturgiczne to utwory (na Zachodzie wyłącznie łacińskie) bezpośrednio związane z liturgią, przede wszystkim z Mszą św., zatwierdzone przez Kościół i zamieszczane w oficjalnych księgach liturgicznych i modlitewnych (mszały, brewiarze, antyfonarze). Natomiast pieśni paraliturgiczne to utwory dopuszczone przez Kościół do wykonywania głównie podczas nabożeństw tzw. paraliturgicznych (np. procesji), śpiewane przez ogół wiernych, a zatem również w językach narodowych.
Na Słowiańszczyznie Zachodniej propagowano w ramach misji katechizacyjnej przede wszystkim pieśni łacińskie z terenów germańskich. Do najwcześniejszych śpiewów religijnych zaszczepionych pośród Słowian należy aklamacja Kyrie eleison (gr. "Panie, zmiłuj się"); zachowane świadectwa dowodzą, że już w końcu X w. Czesi śpiewali ten zwrot jako "krle�u", zaś w 1249 r. w bitwie pod Jarosławiem Polacy wznosili okrzyk "kierlesz".
Rozwój pieśni religijnej w Polsce szedł dwoma torami: dominującej przez całe średniowiecze hymnografii łacińskiej, a więc czerpiącej z tysiącletniego skarbca poezji kościelnej, oraz twórczości w języku polskim, o wiele późniejszej i pod względem ilościowym prezentującej się - uwzględniając nawet szczątkowy stan zachowania zabytków - niezwykle skromnie (znanych jest zaledwie kilkadziesiąt pieśni średniowiecznych w języku polskim, podczas gdy np. w Niemczech przed wystąpieniem Lutra powstało ok. 1500 pieśni niemieckich).
Jak wiadomo, śpiewy liturgiczne Kościoła podlegały w ciągu stuleci ciągłej ewolucji. Początkowo stosunkowo proste pieśni śpiewali wszyscy wierni, z czasem jednak skomplikowały się one pod względem muzycznym do tego stopnia, że wykonywać je mogły tylko wyszkolone chóry lub soliści, zaś udział ludu w liturgii ograniczył się do krótkich odpowiedzi celebransowi. Pod koniec VIII stulecia w Galii zaczęły powstawać tzw. tropy - krótkie wstawki tekstowe podkładane pod melodie śpiewów liturgicznych, zwłaszcza Kyrie eleison /i/i/i/i/ii Alleluja. Układano je prozą retoryczną lub wierszem, zrazu po łacinie, później również w językach narodowych. Powstawały w ten sposób krótkie pieśni, samodzielne treściowo, ale wykonywane zawsze przy określonym śpiewie liturgicznym.
Najbardziej rozwiniętymi formami tropów były tzw. sekwencje (prozy). W ogromnym uproszczeniu można powiedzieć, że są to pieśni powstałe w wyniku podkładania tekstu pod melodię śpiewu Alleluja przed lub po Ewangelii (zwłaszcza pod wokalizę ostatniej samogłoski a). Z czasem usamodzielniły się one i rozrosły do postaci długich, misternie skomponowanych pieśni liturgicznych przeznaczonych na określone święta. Do Polski sekwencje musiały dotrzeć wraz z łacińskimi księgami liturgicznymi już w X stuleciu, zaś najstarsza sekwencja rodzima pochodzi z końca XI w. - jest to gnieźnieńska sekwencja o św. Wojciechu Hac festa die tota (Tego dnia świątecznego). Żywszy jednak rozwój tego gatunku przypada u nas dopiero na w. XIII, kiedy to powstają m.in. sekwencje o św. Stanisławie przypisywane dominikaninowi Wincentemu z Kielczy (jedna z nich uważana jest za pierwowzór hymnu Gaude, mater Polonia). Twórcami łacińskich sekwencji w XIV i XV w. byli m.in. Jan Łodzia z Kępy, Adam Świnka z Zielonej i Marcin ze Słupcy; jak ustalili badacze, rodzima średniowieczna twórczość sekwencyjna w języku łacińskim obejmuje ok. 150 utworów. Ich tematyka koncentrowała się głównie wokół żywych wówczas kultów świętych: w Małopolsce św. Stanisława, w Wielkopolsce św. Wojciecha, na Śląsku św. Jadwigi. Wątki hagiograficzne rozwijane były również w bardziej rozbudowanych cyklach utworów lirycznych, zwanych oficjami rymowanymi (np. oficjum rymowane ku czci św. Stanisława przypisywane Wincentemu z Kielczy składa się z 34 utworów - antyfon, responsoriów i hymnów). Łacińska twórczość sekwencyjna odegrała ogromną rolę w procesie kształtowania się liryki religijnej w języku polskim: wprowadzała europejskie schematy rytmiczne i stroficzne, dostarczała wzorców gatunkowych, leksykalnych i topicznych.
Zasadniczymi barierami opóźniającymi rozwój pieśni religijnej w języku polskim były m.in. dominacja (w sferze liturgii nawet wyłączność) języka łacińskiego, brak wykształconych twórców rodzimych (obcość duchowieństwa), niski poziom alfabetyzacji społeczeństwa (a zatem brak potencjalnych jej odbiorców). Sytuacja ta zaczęła ulegać stopniowej poprawie dopiero od połowy XIII w., kiedy do polskich świątyń zaczęto wprowadzać zwyczaj zbiorowego odmawiania pacierza w języku ludu. Być może, jak twierdzą niektórzy badacze, jeszcze w tym samym stuleciu recytacje te zaczęły przeradzać się w melorecytacje, a później w śpiew zbiorowy.
Inna teoria na temat genezy polskiej pieśni religijnej wywodzi jej początki ze wspomnianego już zawołania "kierleszowego". Według jej zwolenników, do niezrozumiałych dla ludu (i przez to zniekształcanych) słów Kyrie eleison już w wieku X zaczęto dodawać zawołania modlitewne lub ich parafrazy w językach ludowych, w rodzaju Christ uns genade (w Niemczech) czy Hospodyne pomiluj ny (w Czechach). Z owych dodatków rozwinęły się później proste pieśni zwane laisami (z uwagi na końcowe Kyrie eleison - Kyrieleis). Na ich podłożu w XI i XII w. powstały najstarsze pieśni niemieckie i czeskie, a w XIII lub XIV w. również polskie (np. Bogurodzica).
Trzecia wreszcie hipoteza, najlepiej chyba udokumentowana, przyjmuje, że pieśni religijne w językach narodowych zrodziły się w ramach liturgii i na podłożu łacińskich śpiewów liturgicznych (tropów i sekwencji) w odpowiedzi na zapotrzebowanie nie rozumiejącego łaciny ludu. Nie przypadkiem najdawniejsze pieśni religijne w języku polskim zaliczane są właśnie do tropów: Bogurodzica, XIV wieczne pieśni rezurekcyjne Krystus z martwych wstał je oraz Przez twe święte zmartwychwstanie. Zapewne w XIV w. powstały również zapisane dopiero na początku następnego stulecia najstarsze polskie pieśni pasyjne (O wszego świata wsztek lud), bożonarodzeniowe (Zdrow bądź, krolu anjelski) i maryjne (Maryja, czysta dziewice). Z wieku XV pochodzi natomiast najpiękniejsza polska sekwencja - tzw. Lament świętokrzyski (Posłuchajcie, bracia miła).
Pełniejszy rozwój pieśni religijnej w języku narodowym przypada dopiero na XV stulecie. Jej twórcami są coraz liczniejsi i coraz lepiej wykształceni duchowni skupieni wokół katedr biskupich, klasztorów, dworu królewskiego i uniwersytetu. Powstające wówczas pieśni nadal zachowują ścisły związek tematyczny i funkcjonalny z liturgią; śpiewane są chóralnie przed lub po kazaniu, w czasie procesji lub podczas nabożeństw paraliturgicznych. Przeważają tłumaczenia lub przeróbki pieśni łacińskich oraz tradycyjne gatunki: tropy, sekwencje, hymny, zwłaszcza procesyjne (np. Idą królewskie proporce - przekład łacińskiego hymnu Venantiusa Fortunata). Dominuje tematyka maryjna, bożonarodzeniowa, pasyjna i wielkanocna. Do najdawniejszych, a zarazem najbardziej dojrzałych artystycznie pieśni pasyjnych należy ułożona regularnym trzynastozgłoskowcem parafraza łacińskiego hymnu godzinkowego Jezus Chrystus, Bóg Człowiek, mądrość Oćca swego. Z XV wiecznych pieśni kolędowych wymieńmy przykładowo utwór Chrystus sie nam narodził, zaś z wielkanocnych Wesoły nam dzień nastał. Liryki maryjne z tego czasu, jak np. Mocne boskie tajemności czy Kwiatek czysty, smutnego sierca ucieszenie, ukazując zasługi Marii w dziele zbawienia i prosząc o wstawiennictwo u Syna, wysławiają także jej urodę w kunsztownie rozbudowanych, nasyconych symboliką biblijno teologiczną metaforach kolorystycznych i kwiatowych.
Nowy typ pieśni religijnej, adresowanej do ludu i utrzymanej w konwencji "medytacyjnej" (rozpamiętywanie tajemnic Zwiastowania, Bożego Narodzenia, życia Świętej Rodziny, męki Chrystusa, współcierpienia Maryi i jej Wniebowzięcia) propagują w końcu XV w. przybyli do Polski w roku 1453 bernardyni, z których wywodzi się najwybitniejszy poeta religijny naszego średniowiecza, Władysław z Gielniowa.
Zob. też: BOGURODZICA, POSŁUCHAJCIE, BRACIA MIŁA, WERSYFIKACJA, WŁADYSŁAW Z GIELNIOWA



