Encyklopedia internetowa - Słowniki online

Korzystanie z serwisów było możliwe to było dzięki środkom pomocowym pochodzącym z Unii Europejskiej


Częściowa realizacja projektu inwestycyjnego sfinansowana została ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego 2007 - 2013

DIALOG MISTRZA POLIKARPA ZE ŚMIERCIˇ Słownik: Słownik literatury polskiej

Popularność: (popularność 0%)

Data utworzenia:

2008-10-22 10:05:40

Data ostatniej modyfikacji:

Hasło nie było modyfikowane.

Temat śmierci i losów pozagrobowych człowieka należy do podstawowych zagadnień chrześcijańskiego nauczania o rzeczach ostatecznych, czyli tzw. eschatologii, i jako taki posiada aktualność ponadczasową. Nigdy jednak w dziejach kultury zachodniej nie zyskał on takiej popularności, jak w okresie późnego średniowiecza. "Nigdy żadna epoka nie wpajała nikomu raz po raz z taką siłą myśli o śmierci, jak czynił to w. XV. W życiu ówczesnym nieustannie rozbrzmiewa wołanie memento mori" - pisał twórca klasycznego dzieła o "jesieni średniowiecza" Johan Huizinga. Złożyło się na to wiele przyczyn. Pomijając istotne przeobrażenia zachodzące wówczas w późnośredniowiecznej religijności, owocujące pobożnością żarliwą, niekiedy wręcz ekstatyczną, przypomnijmy jedynie, że ostatnie stulecia epoki (XIV-XV w.) obfitowały w różnego rodzaju klęski żywiołowe - epidemie "czarnej śmierci" (dżumy), plagi głodu, długotrwałe i okrutne wojny - sprawiające, że śmierć, często w skali masowej, była dla ówczesnych ludzi doświadczeniem codziennym, rzec można "elementarnym". Nic zatem dziwnego, że w literaturze schyłku średniowiecza temat śmierci, jej powszechności i nieuchronności, jak również kwestie zbawienia i potępienia znajdowały wyraz dobitny i różnoraki. Do najbardziej popularnych utworów podejmujących powyższe zagadnienia należały poematy zwane Vado mori (dosł. "idę umrzeć"), ukazujące zbiorowy pochód ku śmierci wszystkich ludzi, bez względu na płeć, wiek, stan, zawód czy pozycję; różnego rodzaju skargi i żale umierającego grzesznika, wreszcie dialogi osób żywych ze zmarłymi lub człowieka z upersonifikowaną Śmiercią. Ten ostatni motyw rozpowszechnił się od w. XIII, zarówno w piśmiennictwie łacińskim, jak też w literaturach narodowych. W XIV w. pojawił się na Zachodzie tzw. Taniec śmierci - utwór literacki, najczęściej dialogowy, w którym Śmierć zaprasza do ostatniego pląsu przedstawicieli wszystkich stanów, godności i wieku - od papieża po żebraka. Tańce śmierci odgrywano również na scenie i przedstawiano w sztukach plastycznych (do najsłynniejszych należało XV wieczne malowidło w krużgankach Cmentarza Niewiniątek w Paryżu). Wreszcie na początku XV w. zaczęły powstawać tzw. "sztuki dobrego umierania" (artes bene moriendi) - swego rodzaju "poradniki" uczące należytego przygotowania się do dobrej, czyli chrześcijańskiej śmierci. Warto pamiętać, że autorem jednej z pierwszych w Europie Ars moriendi był wybitny teolog Mateusz z Krakowa. Niemal wszystkie z powyższych formuł literackiego opracowania tematu śmierci znane były w późnośredniowiecznej Polsce, jakkolwiek do naszych czasów przetrwało zaledwie kilka utworów o charakterze eschatologicznym.
Zachowany w kopii z roku 1463 wiersz abecedariuszowy zwany Skargą umierającego jest ekspresyjnym monologiem stającego w obliczu śmierci grzesznika, dręczonego wyrzutami sumienia, uskarżającego się na zwodniczy świat i cynicznych ludzi, drżącego z trwogi przed czekającym go sądem i wizjami mąk piekielnych. Pojawia się tu również motyw psychomachii (walki dobrych i złych duchów o duszę umierającego) oraz elementy średniowiecznych podręczników dobrego umierania. Utwór zachował się również w wersji dialogowej, co może świadczyć o praktyce jego wygłaszania podczas obrzędów pogrzebowych.
Rozterki duszy, która dopiero co opuściła ciało człowieka i nie wie dokąd ma się udać, przedstawia krótka pieśń z XV w. o incipicie "Dusza z ciała wyleciała...". Pojawiający się w niej obraz "zielonej łąki" - miejsca przejściowego pobytu dusz sprawiedliwych oczekujących na ostateczny wyrok - jest zapewne reminiscencją z średniowiecznych wizji - utworów relacjonujących wędrówki zmarłych po zaświatach.
Najobszerniejszym i niewątpliwie najwybitniejszym w naszej poezji średniowiecznej dziełem podejmującym temat śmierci jest zachowany w kopii z 1463 r. (niestety bez fragmentu końcowego) wierszowany Dialog [Rozmowa] mistrza Polikarpa ze Śmiercią. Nieznany twórca z połowy XV w. oparł się co prawda na wzorcach łacińskich, ale zarazem wykazał sporą samodzielność i talent literacki. Ze źródeł korzystał bowiem dość swobodnie, nasycając obiegowe wątki europejskie ujętymi realistycznie pierwiastkami rodzimymi; umiejętne kształtowanie napięcia, różnicowanie języka postaci, inwencja stylistyczna, sceny komiczne i groteskowe - to najważniejsze zalety utworu. Dość wspomnieć, że kluczowe dla wiersza wyrażenie "morzyć" (uśmiercać) posiada w tekście ponad 20 odpowiedników synonimicznych (np. łupić, pokęsać, potrzepać, ściąć, udusić, wieszać itd.).
Dialog podejmuje zasadnicze kwestie chrześcijańskiej etyki i eschatologii: powszechności śmierci, równości wobec niej wszystkich ludzi, dobrego życia, zbawienia i kary pośmiertnej. Ale jest zarazem społeczną satyrą wytykającą przywary różnym stanom, szczególnie duchownym i sędziom. W otwierającej utwór inwokacji do "Gospodzina wszechmogącego" autor prosi Boga o pomoc w pracy pisarskiej i podkreśla dydaktyczny cel dzieła ("ku ludzkiemu polepszeniu"). W kolejnej apostrofie zakreśla krąg odbiorców, którymi winni stać się "wszytcy ludzie", ale nade wszystko ci, "co śmierci nizacz nie mają". Zapowiada tu również główny temat utworu ("okrutność śmirci"), który zostanie zilustrowany opowieścią - przykładem (łac. exemplum) o niezwykłym spotkaniu człowieka ze Śmiercią ("przykład o tem chcę powiedzieć"). Spotkanie i rozmowa uczonego profesora ("mistrza") z naturalistycznie ukazaną (w postaci rozkładającego się kobiecego trupa) Śmiercią obnaża całą bezsilność ludzkiego rozumu i sprytu w obliczu wszechwładnej, działającej za Boskim przyzwoleniem potęgi, której zadaniem jest "morzenie" nie tylko ludzi, ale również zwierząt i roślin. Śmierć okazuje się w tym rzemiośle prawdziwym mistrzem: swoją misję wykonuje z pomysłowością i pasją proporcjonalną do ciężaru win grzesznika. W serii pytań zadawanych przez Polikarpa i odpowiedzi jego makabrycznej interlokutorki przypomniane zostają podstawowe prawdy o pochodzeniu i naturze Śmierci, jej nieograniczonej potędze i absolutnej wobec niej równości wszystkich ludzi. Jej działanie rozciąga się na wszystkich bez wyjątku, ale dzięki ofierze Chrystusa każdy grzesznik ma szansę zbawienia - o ile weźmie sobie do serca formułowane w Dialogu... przestrogi.
Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią zyskała sporą popularność wśród czytelników i słuchaczy (jak wiele innych wierszy z tego czasu była z pewnością wygłaszana ustnie); zachowało się nawet jej tłumaczenie ruskie, dzięki któremu można było zrekonstruować zaginiony fragment zakończenia dialogu.
Zob. też: POEZJA ŚWIECKA, WERSYFIKACJA

Dla tego hasła nie dodano jeszcze żadnych obrazków do galerii.

Nie zdefiniowano.

Brak linków wewnetrznych.

Brak linków zewnetrznych.

Rodzaj dostępu Cena Sms Pozostałe
Jednorazowy 2 zł

Informacje o nas

Serwisy

Polecane

Zakupy

Pomoc